Oszczędzamy czas, redukujemy koszty, zwiększamy Państwa zyski ...
  
zaawansowane
    Pomoc,  Poczta,  Mapa stron,  Do ulubionych,  Ustaw startową,  Do przyjaciela,  
  Wybierz serwis
Strona główna
Nowości gastronomiczne
Filmy Gastronomicznenew!
Katalog produktów
Katalog firm
Program Horeca ProfitTM
Hotele w Polsce
Restauracje w Polsce
Serwis hotelarski
5555 porad
Serwis restauratorski
HACCP w Gastronomii
Informacje biznesowe
Podsumowanie II kw...
Makro planuje otwo...
Selgros Cash & Car...
Duży producent dań...
Kwartalny bilans M...
Firmowe logo w rek...
MAKRO Centrum Rozw...
Dzień wolny za 15 ...
Podatkowe pomysły ...
Czy rząd sięgnie d...
Giełda ogłoszeń
Giełda pracy
Twoja kariera
Mistrz poleca
Alkohole i cygara
Forum ekspertów
Forum dyskusyjne
Targi i wystawy
Konkursy i pokazy
Wydawnictwa branżowe
Stowarzyszenia
Akademia gastrony

  Informacje biznesowe
Podatkowe pomysły polityków

Niespełna miesiąc temu pisaliśmy o możliwych podwyżkach podatku VAT na usługi hotelarskie i gastronomiczne [czytaj więcej >>>], a już znowu niektórzy politycy prześcigają się w pomysłach, jak utrudnić podatkowe życie przedsiębiorcom i konsumentom.
 
Wczoraj telewizja TVN24 wyemitowała wywiad z senatorem PO Janem Rulewskim. Parlamentarzysta ma pomysł, jak zaradzić kryzysowi w Polsce. Według niego należy opodatkować coca-colę i inne napoje gazowane oraz ekskluzywne samochody i quady.
 
Senator uważa, że trzeba wprowadzić dodatkowy podatek w postaci akcyzy na napoje smakowe i sztucznie aromatyzowane, które sprzedawane są w plastikowych butelkach. Parlamentarzysta podkreśla, że opakowania te są brzydkie i trudno się je poddaje recyklingowi, same zaś napoje powodują próchnicę u dzieci. Proponowana wysokość podatku to 30 groszy od litrowej butelki. Akcyza nie objęłaby soków i wód mineralnych, które, według senatora Rulewskiego, i tak nie wytrzymują konkurencji.
 
Ale to nie wszystko. Pomysły parlamentarzysty sięgają o wiele dalej. Proponuje on, aby podnieść akcyzę na szybkie samochody z silnikiem powyżej 2 tysięcy cm sześciennych do 38,6% (obecnie wynosi ona 18,6%) oraz nałożyć 12-procentową akcyzę na dotychczas nieopodatkowane motocykle z silnikiem powyżej 250 cm sześciennych i quady. Rulewski uważa, że podatek szybkim samochodom się należy, bo są niepotrzebnym luksusem, motocyklom – ponieważ są zmorą polskich dróg, a quadom – bo niszczą polskie lasy. A pieniądze uzyskane z takich operacji fiskalnych miałyby zostać przeznaczone na zakup leków przez emerytów i zasiłki dla dzieci.
 
Akcyza tylnymi drzwiami
 
Tymczasem, jak donosi Onet.pl, Ministerstwo Finansów szykuje miłą niespodziankę dla miłośników ciszy, spokoju i lasów. W Polsce, zgodnie z unijnymi przepisami, obowiązkiem akcyzowym objęte są wyroby energetyczne, energia elektryczna, napoje alkoholowe oraz wyroby tytoniowe. Ponieważ jednak nasz rodzimy fiskus wykazuje się nadgorliwością, w kraju nad Wisłą akcyza obejmuje także samochody osobowe, czego nie wymaga od nas Unia Europejska.
 
W nowelizacji ustawy o akcyzie, jaką proponuje Ministerstwo Finansów, podatkiem zostaną objęte quady jako... samochody osobowe. Dotychczas w Polsce samochodami osobowymi były pojazdy samochodowe i pozostałe pojazdy mechaniczne przeznaczone zasadniczo do przewozu osób, z wyłączeniem autobusów powyżej 9 miejsc, skuterów śnieżnych, meleksów oraz właśnie quadów. W nowej wersji ustawy wszystkie quady, które podlegają rejestracji na podstawie Ustawy Prawo o ruchu drogowym, zostałyby objęte akcyzą. Obecnie żadne quady takiemu obowiązkowi nie podlegają – no, chyba, że ich właściciel zamierza poruszać się nimi po drogach publicznych.
 
Problem w tym, że projekt nowej ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu, który powstał we wrześniu ubiegłego roku w Ministerstwie Infrastruktury, zakłada, że wszystkie czterokołowce (w tym quady) muszą zostać obowiązkowo zarejestrowane. W ten sposób, niejako tylnymi drzwiami, rząd stara się wprowadzić akcyzę na te pojazdy. Oznacza to wyższe koszty nie tylko dla indywidualnych posiadaczy quadów, ale również dla hoteli i innych obiektów noclegowych i turystycznych, które oferują je jako jedną z atrakcji dla swoich gości – cena pojazdu wzrośnie od kilkuset do 1500 złotych.
 
Można powiedzieć, że obydwa ministerstwa przynajmniej w części starają się realizować marzenia senatora Rulewskiego, mimo iż zarówno przedstawiciele opozycji, jak i klubowi koledzy parlamentarzysty, nie podchodzą entuzjastycznie do jego pomysłu. A szkoda. Przecież wszyscy wiedzą, że od coca-coli rozpuszczają się zęby, a samochody, quady i motocykle strasznie hałasują i zanieczyszczają powietrze.

Patrycja Bartula-Jakubowska

Publikowanie, modyfikowanie i kopiowanie zawartości strony lub jej części bez zgody właściciela portalu jest zabronione.





 Wersja do druku         Poleć znajomym

Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść i formę opinii wyrażanych przez użytkowników na łamach forum dyskusyjnego Gastrona.pl
Zapoznaj się z regulaminem.


KATALOG FIRM, Ostatnio dodane firmy: Kotanyi Polonia Makro Cash & Carry Ecolab Fagor Gastro Polska Expo Silesia - Centrum Targowo - Wystawnicze Sunny Wind Poland Zentis Polska Sp. z o. o. ZT Kruszwica S.A. Andropol Küppersbusch Großküchentechnik GmbH Kärcher Sp. z o.o. Unilever Foodsolutions Mesko - AGD Raptor FHU ASPO Komat Monini Polska Tanake GORT - Fabryka Maszyn Gastronomicznych Lactalis Polska Convotherm HS Partner Pro-Test S.A. Unifreeze PAKT Vena Caffe Team NMR Activus Vita-Mix Blenders Rational  O Nas |  Kontakt |  Zarejestruj się |  Klub Gastrony |  Bezpłatne konto |  Bezpłatny biuletyn |  Ochrona |  Opinie o nas |  Cennik |  Nasi Klienci
Gastrona.pl © by CTI Media 2000

www.SoftMaker.pl